Dlaczego ora et labora (módl się i pracuj)?

Najlepiej materiały do pracy w Katechezie Dobrego Pasterza wykonuje się samodzielnie. U mnie zaangażowana jest cała rodzina. Dzieci kalkując materiał wyciszają się i jest to bardzo fajny czas dla naszej rodziny. Moja córka, Marta, rysuje materiał do pracy własnej dziecka i przetłumaczyła te strony na język niemiecki. Mój syn Krzyś(lat 14) stworzył tę stronę i laminuje materiał, żeby był trwały, Wojtek cieszy się słowami religijnymi, które odkrywa i samodzielnie wyszydełkował obrus do kącika modlitwy. Marysia maluje i ubiera postaci do odgrywania scen biblijnych. Zresztą zarówno Wojtek, jak i Marysia jeszcze sami pracują z materiałem, jakby uczestniczyli w katechezie. Mój mąż ocenia nasze prace pod względem merytorycznym, ponieważ bardzo lubi i zna się na liturgii w Kościele. Ja z kolei angażuję się we wszystko naraz i staram się, abyśmy też żyli i przeżywali naszą codzienność w duchu Katechezy Dobrego Pasterza tzn. wolniej, unikając konsumpcjonizmu, dążąc do prostoty we wszystkich dziedzinach życia.

Bardzo się cieszę z zaangażowania mojego taty w tworzenie materiału z drewna. Będąc na kursie najbardziej obawiałam się, jak zdobędę domki, postaci, ołtarz, wieczernik, mury Jeruzalem, mapy ziemi świętej (puzzle), kalendarz liturgiczny i inne materiały z drewna. Od razu odrzuciłam ich kupowanie (chciałam, aby wszystkie materiały do pracy powstawały w mojej rodzinie, w ten sposób ich wartość emocjonalna rośnie). Przy okazji obiadu z moimi rodzicami podzieliłam się tą troską z moim tatą, w ogóle nie licząc na Jego zainteresowanie . Pomyliłam się bardzo. Zaangażował się całym sobą i stworzył większość materiału drewnianego, wykorzystywanego w KDP, a po jakimś czasie powiedział, że podczas tej pracy przypominało mu się Jego dzieciństwo. On właśnie, wraz z rodzeństwem, nie mając pojęcia o KDP, pracował tą metodą. Też miał malutki ołtarz w domu, kielich, ampułki i inne paramenty liturgiczne, a nawet małe szaty liturgiczne. Wszystkie elementy drewniane zrobił dla niego Jego ojciec, mój dziadek-stolarz. Ta praca stała się dla mojego taty modlitwą i sentymentalnym spojrzeniem w przeszłość.
(Jeśli ktoś chciałby jakiś materiał z drewna to zapraszam do napisania maila.)
Z kolei, będąc zaraz po kursie, z całą rodziną w Gdańsku nabyłam na jarmarku dominikańskim za kilka złotych-kielich, patenę, tacę, gasidełko, świeczniki, wszystko malutkie, takie jakie stosuje się w KDP (z wiadomych względów tych elementów nie dałabym rady stworzyć sama).

Wierzę w to, ze Pan Bóg chce mnie prowadzić tą drogą zawodowo, ale też w życiu osobistym. Doświadczam Jego troski o to, żeby moje dzieci i uczniowie mogli uczestniczyć we wszystkich tajemnicach KDP. Powierzam Panu Bogu moje pragnienie założenia prawdziwego Atrium w Luksemburgu, najchętniej integracyjnego. Tymczasem skupiam się na tym, co jest teraz i staram się aby treści KDP przenikały też moje życie, wpływały na moje zachowanie, słowa, styl życia.















Ziemia święta:



Stojak na szaty liturgiczne



Apostołowie i uczniowie Pana Jezusa



Kalendarz liturgiczny



Kolory liturgiczne



Mury Jeruzalem



Dobry Pasterz i owczarnia



Pokłon Mędrców



Postaci



Tabernakulum



Świątynia



Wieczernik



Dom Marii - Zwiastowanie